-
-
[update] Od 26.11 do 18.12.2011 w skierniewickim MCK można było oglądać zbiorową wystawę z warsztatów fotografii analogowej - info: www [s]
Warsztaty prowadził Darek Piwowarski: www. Organizatorem było MCK w Skierniewicach: www.




Na parę dni "przeniosłem się czasie". Przez pierwsze 2 dni przebywaliśmy w plenerze (w okolicach wsi Rowiska, Nowy Dwór, Zapady, Rosocha oraz w dolinie rzeki Rawki), fotografując kilkoma starymi aparatami. Zaprzyjaźniłem się z zenitem E i pentaxem SP1000. Szczególnie ten pierwszy był sporym wyzwaniem. Kolejny dzień to już praca z negatywem. Sporo ćwiczeń z nawijaniem filmu na szpulę oraz ze składaniem koreksu, by następnie bezbłędnie w całkowitej ciemności zająć się rolkami ze zdjęciami z pleneru. I pierwsza styczność z chemikaliami (wywoływacz, utrwalacz). Ostatnie 2 dni warsztatów upłynęły w ciemni. Po zapoznaniu się z obsługą powiększalników przystąpiliśmy do wykonania z klisz tzw. stykówek. Po selekcji najciekawszych kadrów, wzięliśmy się za wykonywanie odbitek na papierze fotograficznym. Efekty naszej pracy będzie można ocenić na wystawach: 6.08.2011 w Skierniewicach podczas imprezy pt. "Rynek sztuk wszelakich" oraz jesienią br. na wystawie powarsztatowej w MCK.
Podsumowując, była to piękna przygoda z czarno-białą fotografią analogową, a w zasadzie jej początek...

Fotki z pleneru
Pozdrowienia dla całej ekipy. Podziękowania dla Darka.
-
Kolejna wspólna wystawa. Tym razem nasze prace pokazaliśmy w Bibliotece Miejskiej im. Andrzeja Cebrowskiego w Łowiczu. Zdjęcia można oglądać do końca września.
video-relacja: [youtube]
info o wystawie:
UM Łowicz
Łowicz24.eu
Nowy Łowiczanin


Podziękowania dla Pani Dyrektor Biblioteki Magdaleny Pakulskiej i pozostałych pracowników biblioteki za zorganizowanie wystawy. Dziękujemy również wszystkim tym co poświecili chwilę i przybyli do biblioteki na wernisaż wystawy.
-
W dniach 22-23 czerwca 2011 r. w Łowiczu przebywał Akgün Akova, uznany turecki fotografik, autor zdjęć m.in. dla National Geographic, współpracujący z Konsulatem Generalnym RP w Stambule. Towarzyszyła mu Gülden Akıncı redaktorka jego publikacji.
Wizyta gości związana była z realizacją powstania nowego albumu fotograficznego pt. „Polska-Turcja. Odbicie w zwierciadle”, który ukaże się w 2014 r., w związku z jubileuszem 600-lecia oficjalnych stosunków polsko-tureckich w 2014 r. W toku prac nad albumem oboje w 2011 r. odwiedzają Polskę, kierując się m.in. kalendarzem obrzędowym i datami świąt. Do Łowicza przyjechali specjalnie, aby uwiecznić uroczystości Bożego Ciała.
Podczas pobytu mieliśmy okazję poznać i oprowadzać fotografika po najciekawszych atrakcjach Ziemi Łowickiej tj. Nieborów, Arkadia, Sromów, Bolimów Maurzyce i Walewice. W czasie całodniowego pleneru Akgün chętnie udzielał nam wskazówek dotyczących sztuki fotografowania. Pozwalał również na obserwowanie go przy pracy, co było dla nas niezwykle cennym doświadczeniem.
AkgünAkova jest autorem zdjęć w wielu publikacji m.in. albumu fotograficznego pt. „Adampol. Orzeł Biały pod Niebem Półksiężyca z Gwiazdą”, wydanego pod auspicjami Agencji Stambuł 2010 Europejska Stolica Kultury. Album ten prezentuje nie tylko „polską wioskę nad Bosforem”, lecz także bogactwo wspólnego dziedzictwa kulturowego i złożoność historycznych i obecnych więzów łączących Turcję i Polskę. Wersja w języku polskim ukaże się w przyszłym roku. [Jack]



Akgün Akova podczas pracy


Sylver, Gülden Akıncı, Jack, Akgün Akova. Na drugim zdjęciu z p. Wojciechem Brzozowskim

2 WORLDS - S&J: zdjęcie i pomysł Akgün Akova
Meeting with a Turkish photographer.
Between 22-23 of June 2011 in Łowicz stayed AkgünAkova, an recognized Turkish photografher, the author of the pictures published in ‘National Geographic’, cooperating with the Polish General Consulate in Istanbul. During his stay he was accompanied by Gulden Akinci who is the editor of his publications.
The visit was related to the implementation of a new photo album titled ‘Poland and Turkey. Reflection in the Mirror’, which will be released in 2014 in connection with the jubilee of the 600th anniversary of the official Polish-Turkish relations. In connection with the work on the project, they both visit Poland in 2011 and follow the ritual calendar and the dates of different Polish holidays. Their visit in Łowicz was specially devoted to the Corpus Christi celebrations in the town.
During the stay the photographer had an opportunity to see the most interesting tourist attractions of the Łowicz Duchy such as: Park and Palace in Nieborów, Sentimental Park in Arcadia, Museum in Sromów and ethnographic park in Maurzyce. During the sightseeing Akgün willingly gave us tips related to the art of photography. He also allowed us to observe his work, which was a valuable experience for us.
AkgünAkova is the author of many pictures and publications, including photo album titled “Adampol. White Eagle at the Crescent Star of Heaven”, published under the auspices of the agency ‘ Istanbul 2010 European Capital of Culture’. The album shows not only the “Polish village on the Bosporus”, but also a wealth of common cultural heritage and the complexity of historical and present relations between Turkey and Poland. The Polsih version of the album will be published in the next year.
We would like to thank AkgünAkova and Gulden Akinci for the time we spend together and useful pieces of advice they gave us during the visit in Łowicz Duchy. We hope we will have a chance to meet again.
-
Pomysł na zorganizowanie wystawy pojawił się w lipcu, kiedy to na portalu digart.pl przekroczyłem 5-setkę dodanych przeze mnie zdjęć/prac fotograficznych.
Dziękuję Galerii Łowickiej, która umożliwiła mi realizację tego pomysłu oraz za promocję wystawy. Żonie i córce za pomoc w oprawianiu prac i Jack'owi za pomoc przy montażu wystawy. Dzięki :)info o wystawie:
Galeria Łowicka
UM Łowicz
Łowicz24.eu
Nowy Łowiczanin
Za wszystkie miłe słowa i opinie związane z wystawą, które mnie spotkały serdecznie DZIĘKUJĘ :)
-
info, które ukazało się w łowickich mediach przed wystawą: "W tym roku Łowicka Piesza Pielgrzymka wyruszy na swój pielgrzymi szlak, po raz 355. Z tej okazji zapraszam do obejrzenia wystawy zdjęć ukazującej łowicką pielgrzymkę, z różnych okresów jej pielgrzymowania. Na wystawie zaprezentowanych zostanie 46 zdjęć, pozyskanych przeze mnie od pątników, a znajdujących się w moim prywatnym archiwum pielgrzymki, a także zdjęcia mojego autorstwa.
Wystawa podzielona będzie tematycznie: zdjęcia przedwojenne, zdjęcia z lat 80 i 90-tych i zdjęcia z lat 2000-2009. Dodatkowo na jednej z plansz, przedstawiony zostanie krótki zarys historyczny pielgrzymki.
Wystawa będzie miła charakter wędrowny, tzn. prezentowana będzie w różnych miejscach i w różnym czasie, tak, aby każdy mógł ja obejrzeć. Przede wszystkim, będzie można obejrzeć ją w łowickich kościołach".Bardzo serdecznie dziękuję Pani AGNIESZCE KRAJEWSKIEJ i mojemu koledze KRZYSZTOFOWI GAJDZIE za pomoc w zorganizowaniu wystawy - Jack
-
-
To już nasza trzecia wystawa... Razem z nami swoje zdjęcia zaprezentował kolega Krzysztof Gajda (www). Wystawa zorganizowana przez Muzeum w Łowiczu w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa.
-
Nasza druga wspólna autorska wystawa.
Prezentowane prace można było oglądać do końca sierpnia w Galerii Łowickiej.
Podziękowania za pomoc w organizacji wystawy dla: Galerii Łowickiej, Sklepu Body Factory (Plac Przyrynek 10), EMPIKu i ŁOKu. -
Nic nie zapowiadało tak udanego pleneru. Tym bardziej, że do końca (jak zawsze) nie wiedzieliśmy, czy nam się uda spotkać. Mimo przeciwności w końcu dotarliśmy nad rzeczkę Słudwię, gdzie ok. 7 km od Łowicza, sennie rozłożył się Skansen Wsi Łowickiej w Maurzycach...
-
Pamiętam jak dawno temu Jack namawiał mnie by się zarejestrować na www.digart.pl - czym kompletnie nie byłem zainteresowany. Dopiero po jakimś czasie zdecydowałem się tam dołączyć. Cóż teraz chyba nawet jestem troszkę uzależniony... :)
Właśnie co dodałem SETNEGO digarta: www -
Kolejne wspólne focenie - tym razem postanowiliśmy pokazać Łowicz inaczej...
-
Pierwsza strona funkcjonowała na bezpłatnym serwerze. Z chwilą przybywania kolejnych zdjęć do galerii, zaczęło fizycznie brakować nam na nim miejsca. Wówczas podjęliśmy decyzję wykupienia domeny i całkowicie przebudować naszą stronę. Zadanie to spoczęło na barkach Sylvera.
-
Korzystając z jesiennej aury i ładnego słońca postanowiliśmy udać się do Arkadii, romantyczno sentymentalnego parku założonego w 1778 r. przez Helenę Radziwiłłową z Przaździeckich. To doskonałe miejsce na plenery fotograficzne. Arkadia już od dłuższego czasu siedziała nam w głowie. W końcu udało się nam ją odwiedzić i wykonać kilkadziesiąt fajnych zdjęć. Równocześnie tworzyliśmy naszą wystawę w Bazylice katedralnej – „Łowickie Nekropolie” Pojawiają się plany zorganizowania kolejnej wystawy prac, tym razem ukazujących pejzaże wiejskie. Ksiądz proboszcz zaproponował nam zrobienie „u siebie”, kolejnej wystawy.
-
Do 24 listopada 2008 r. w Bazylice Katedralnej można było oglądać naszą pierwszą, wspólną wystawę prac fotograficznych, ukazującą łowickie cmentarze. Ukazywała ona zdjęcia wykonane rok temu. Dlaczego wybraliśmy temat: Cmentarze? Uważamy, że są to miejsca o wyjątkowym charakterze. Tchną tajemniczością, zadumą i spokojem. To jakby drugi wymiar naszego zabieganego świata. Chcieliśmy nią zachęcić odbiorcę do zadumy i pochylenia się nad przemijaniem, które dotyka nas każdego dnia. Poza tym, często nie dostrzegamy piękna starych nagrobków oszpeconych lastrykowymi mogiłami współczesności. Chcieliśmy wydobyć ich wyjątkowość.
W przygotowaniu wystawy swoją pomoc okazał nam proboszcz łowickiej Katedry, ksiądz Wiesław Skonieczny, któremu za wszystko bardzo dziękujemy. -
Tematem naszego kolejnego pleneru, były łowickie cmentarze. Postanowiliśmy pokazać detale architektoniczne nagrobków, których często nie dostrzegamy odwiedzając te miejsca. Uchwycić ciszę i skupienie cmentarza. Zatrzymać się na chwile nad przemijaniem. Początkowo plenerem objąć mięliśmy tylko jeden cmentarz. Z chwilą robienia zdjęć, zdecydowaliśmy inaczej. Byliśmy na cmentarzach: Katedralnym, „Emaus” Świętego Ducha, Prawosławnym, Mariawickim, Protestanckim i Żydowskim (wejście na jego teren wymagało od nas cierpliwości i środków finansowych - na szczęście niewielkich ;) ). Zdjęcia przeznaczone były do galerii internetowej. Nie myśleliśmy jeszcze o tym, że można je pokazać na poplenerowej wystawie.
-
Kolejną okazją do zrobienia ciekawych zdjęć była Inscenizacja Historyczna „Bitwa o Łowicz 1939 r.”, której organizatorem był Urząd Miejski w Łowiczu. Składała się ona z dwóch odsłon. Pierwsza ukazywała wejście wojsk niemieckich do Łowicza oraz walki toczone w nocy. W tym dniu nie robiliśmy zdjęć, ale drugiego dnia „włączyliśmy się do bitwy” próbując ustrzelić jakiś ciekawy kadr...
-
Wspólny plener „Łowicz nocą”, sesja w salonie sukien ślubnych oraz liczne zdjęcia wykonane przez nas indywidualnie, po części wymusiły na nas próbę stworzenia strony w Internecie z możliwością prezentacji naszych zdjęć. Stronę zaprojektował i wykonał Sylwek. W tym czasie, przyjęliśmy nasze pseudonimy Sylver i Jack. Stronę można było oglądać wpisując adres: http://sylver-and-jack.enetia.pl
-
Nawiązałem kontakt ze znajomą, która zaproponowała nam, zrobienie zdjęć sukniom ślubnym, jej projektu. Suknie prezentowane były przez dwie, wcześniej uzgodnione modelki. Bezpośredni kontakt z modelem, stwarzał nam niepowtarzalną okazję do sprawdzenia się i poznania swoich umiejętności podczas sesji zdjęciowej. Nie zastanawialiśmy się długo, przystaliśmy na propozycję. Zdjęcia wykonywaliśmy w prowizorycznym studiu oraz na terenie miasta Łowicza.
-
„Łowicz nocą”, był naszym pierwszym, wspólnym plenerem. Pierwszym konkursem, na który zdecydowaliśmy się wysłać nasze zdjęcia. Nie zajęliśmy żadnego miejsca, jednak nie o to było najważniejsze. Plener podczas którego, mogliśmy „włóczyć się z aparatem, polując na ciekawe ujęcia Łowicza w nocnej scenerii”, to było coś. Uroczyste podsumowanie konkursu, wręczenie nagród oraz przyznanie dyplomów, odbyło się 30 maja 2007 roku w sali Urzędu Stanu Cywilnego w Łowiczu (budynek ŁOK). Od 1 lipca prace z konkursu, w tym również dwie nasze, można było oglądać na pokonkursowej wystawie, zorganizowanej w Galerii Browarna.
-
Pracowaliśmy wspólnie w Warsztacie Terapii Zajęciowej w Parmie, jako instruktorzy terapii. Jako koledzy, nigdy nie zdradziliśmy się ze swoich fascynacji fotografią. Rozmawialiśmy na równe tematy ale nic nie wskazywało na to, że w przyszłości, będziemy wspólnie zgłębiać tajemnice fotografii. Podejmować działania zmierzające do organizacji plenerów, wystaw, czy też prób stworzenia wspólnej strony internetowej. Z chwilą podjęcia przeze mnie innej pracy, nasze drogi rozeszły się. Pozostaliśmy jednak w stałym kontakcie. Podczas jednych ze spotkań „przy piwku”, podjedliśmy temat zrobienia wspólnego pleneru fotograficznego. Nadarzała się ku temu świetna okazja. Urząd Miejski w Łowiczu ogłosił konkurs na fotografię ukazującą „Łowicz nocą”, a ja właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem Fuji S6500fd. Sylwek działał już na podobnym sprzęcie. Był nim Fuji S7000, który z ciężkim sercem, zmienił w końcu na nową Alfę 100.



